201412.21
0

Prezenty a podatki :-)

Już niedługo pod choinkami w naszych domach zaroi się od prezentów. Fiskus jednak Świętym Mikołajem nie jest i z chęcią wyciąga rękę po udział w naszej świątecznej, prezentowej radości…

Zgodnie z przepisami ustawy o podatku od spadków i darowizn, podatkowi temu podlegają m.in. darowizny, a niewątpliwie prezenty świąteczne są darowiznami.

Drobne prezenty – nie zawsze opodatkowane

Nie wszystkie jednak darowizny podlegają opodatkowaniu. Dla celów podatku, osoby obdarowane dzieli się  na trzy grupy podatkowe.

Do poszczególnych grup podatkowych zalicza się:
1)   do grupy I – małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów;
2)   do grupy II – zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych;
3)   do grupy III – innych nabywców.
Dla poszczególnych grup ustalono kwoty, które nie podlegają opodatkowaniu, jeśli w ciągu ostatnich 5 lat łącznie od jednej osoby, podatnik nabył przedmioty o wartości do:
1)   9.637 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej (dla małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów);
2)   7.276 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do II grupy podatkowej (dla zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych);
3)   4.902 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do III grupy podatkowej (dla innych nabywców).

Dodatkowe zwolnienie  – pod warunkiem złożenia formularza

Dodatkową możliwością zwolnienia od podatku, bez względu na wysokość darowizny występuje przy nabyciu od małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochy. Aby uzyskać zwolnienie, konieczne jest jednak złożenie w urzędzie skarbowym formularza SD-Z2, wykazującego nabycie określonych rzeczy w terminie 6 miesięcy od wykonania darowizny.
Jak widać więc, fiskus pozostawia pewien luz w odniesieniu do darowizn o niewielkiej wartości. Zwyczajowo bowiem, nie jest powszechne np. w przypadku osób z trzeciej grupy podatkowej (osoby obce) obdarowywanie się prezentami o wartości przeciętnie 980,40 zł rocznie lub 4902 zł jednorazowo. Oczywiście, pewne komplikacje występują np. u osób pozostających w konkubinacie, gdyż zazwyczaj między takimi osobami w ramach życia codziennego następuje szereg przesunięć majątkowych, które potencjalnie mogą zostać zakwalifikowane jako darowizny.

Uwaga na wcześniejsze darowizny

Podobnie, na bardziej wartościowe prezenty powinny uważać osoby, które w ciągu ostatnich 5 lat otrzymały od najbliższej rodziny darowizny o znacznej wartości, zgłoszone na podstawie przepisu art. 4a ustawy – na formularzu SD-Z2 – i w związku z tym zwolnione z podatku. Sytuacja taka występuje np. w razie otrzymania darowizny nieruchomości, pieniędzy, czy samochodu o wartości powyżej 9637 zł. W takim przypadku każda dalsza darowizna może potencjalnie zostać opodatkowana, a dla uniknięcia podatku konieczne jest składanie kolejnych formularzy SD-Z2 dla każdej z darowizn.

Od kogo nabycie?

Dla osób, które wciąż nie przyjęły do wiadomości, że prezenty gwiazdkowe nie koniecznie przylatują pod choinki na latających saniach prowadzonych przez pewnego przemiłego mieszkańca Laponii, zgłoszenie do opodatkowania wartościowego prezentu może być nieco kłopotliwe. Z pewnością bowiem wskazanie jako darczyńcy „Santa Claus” zamieszkałego w Rovaniemi (Finlandia), może wpłynąć niekorzystnie na opodatkowanie darowizny – darowizna od Świętego Mikołaja zaliczona będzie bowiem zawsze do III grupy podatkowej, zaś ustalenie poprzednich darowizn będzie łatwe – polegać będzie na zliczeniu wszystkich prezentów z ostatnich 5 lat. W tym kontekście, częstokroć bardziej korzystnie jest zrezygnować z wiary w Świętego Mikołaja i zsumować jedynie prezenty otrzymane od prawdziwego darczyńcy.

Nieudane prezenty? Ze sprzedażą poczekaj 6 miesięcy!

A co z nieudanymi prezentami? Zwykle wybieramy jedno z dwóch wyjść z tej kłopotliwej sytuacji. Pierwsze to tzw. „angielski prezent” czyli podarowanie komuś nieudanego prezentu – to rozwiązanie jest neutralne podatkowo.
Opodatkowanie może wywołać druga metoda, czyli sprzedaż nieudanego prezentu. Zgodnie bowiem z przepisem art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d, odpłatne zbycie rzeczy innych niż nieruchomości (lub wybranych praw do nieruchomości), stanowi źródło przychodu, jeśli następuje przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie; w przypadku zamiany okresy te odnoszą się do każdej z osób dokonującej zamiany. W konsekwencji, dla takich transakcji przewidziano w ustawie konieczność zapłaty podatku.
Zatem, jeśli chcemy pozbyć się niechcianego prezentu, warto odczekać pół roku ( w tym wypadku do początku lipca, ponieważ termin liczony będzie od końca grudnia).
Zatem, Wesołych (nieopodatkowanych) Świąt!
Łukasz Gilewicz
Sprawdź na